szorty

Już o tym kiedyś pisałem.
Lubię to co krótkie i proste. Espresso, opowiadania. Słabe opowiadanie lepsze od dobrej książki? Zależy jak dobra, bo można ją przeczytać “jednym tchem”, a jednak jest większa szansa że przeczytam słabe opowiadaniem, niż najlepszą książkę. Minimalizacja z chęci i konieczności. Porter. Szkice. Problem pojawiają się kiedy chcesz coś po prostu zrobić. Teoretycznie powinno być to… proste. Ale jednak. Chcesz zrobić szybki strzał. Cios i koniec. Lufa, szot. Ale zrób dobrego szota, łatwiej drip, ale on jest zaprzeczeniem.
Wychodzi na to, że powinienem woleć szybkie romanse, niż długie związki. Teoretycznie tak powinno być. I gdzieś w głowie ta teoria istnieje. Tylko na papierze zwojów. Bang w uliczce, budce telefonicznej.
Kiedy zaczynasz upraszczać na poważnie, to dostrzegasz jak trudne to jest. Prostota, przestrzeń, funkcjonalność. A kiedy skończysz - za dużo nasrane. “Nie bój się perfekcji nigdy jej nie osiągniesz”.

Nie bój się perfekcji nigdy jej nie osiągniesz.


Teraz chciałem wrzucić tutaj dwie piosenki, ale nie mam pomysłu jak.
Link yt może ulec zmianie, skąd ich słucham nie mam jak, streamingowe odpadają - robi się it a nie tego chciałem.

Ogarnijcie sobie:
Republika - Fanatycy ognia
Artur Rojek - Czas, który pozostał

Opublikowano 3 dni temu. Posiada notki (0) i 0 komentarzy.

szczęście /1

rzeczy mają to do siebie, że czasami spadają

Opublikowano 4 dni temu. Posiada notki (0) i 0 komentarzy.

xx

testowy test

Opublikowano 6 dni temu. Posiada notki (0) i 0 komentarzy.